Nie ma miejsc w przedszkolach?
listopad11
Ostatnimi czasy, szczególnie W dużych miastach Polski,
rośnie zapotrzebowanie na przedszkola. Dzieci w wieku
od 2,5 do 7 lat mają pracujących rodziców, a publiczne
przedszkola są przepełnione. W dodatku nie powstają
nowe. Z pomocą przychodzą przedszkola niepubliczne,
jednak i te są zwykle pełne lub kosztują zbyt wiele,
by stać było na nie przeciętnego Polaka. Jest jeszcze
jedna alternatywa - placówki zamujące się całodzienna
opieka nad dziećmi, bez statusu prawnego przedszkola.
Inicjatywa powstaje zwykle z pomysłu studentów
Pedagogiki i w praktyce nie różni się niczym od
prywatnego przedszkola. Całe szczęście takich miejsc
powstaje coraz więcej.