Marzy mi się sklep z zabawkami
Marzy mi się sklep z zabawkami, własny sklep. Najchętniej otworzyłabym sklep stacjonarny, ale musiałabym wtedy gdzieś wyjechać, bo tu gdzie mieszkam nie miałoby to żadnego sensu, spora konkurencja, duże nakłady na początek – zanim stanęłabym na nogi pewnie przepadłyby wszystkie moje pieniądze. Dlatego jeśli już to raczej otworzę sklep internetowy. Powiecie, że w internecie jest znacznie większa konkurencja? Może i tak, ale niższe koszty uruchomienia sklepu. Poza tym mam kilka nietuzinkowych pomysłów na to jak wypromować swój sklep z zabawkami.
Nie będę teraz opowiadać o promocji, jak już ten sklep otworzę może wtedy ją opiszę, skupię się na tym, jak widzę mój sklep, tj. na tym jak chciałabym by wyglądał.
Ten sklep z zabawkami będzie wyjątkowy, bardzo oszczędny w formie, bez fontann kolorów i innych kolorowych kalejdoskopów.
Dzięki temu wyeksponuję zabawki. Do każdej dopiszę ciekawą historię taką , by zachęcała kupujących i prowokowała ich do dyskusji. Uruchomię też forum, dzięki czemu mój sklep z zabawkami stanie się miejscem wymiany doświadczeń i poglądów.
Będę sprzedawać zabawki dla najmłodszych, zabawki z drewna i edukacyjne. Postaram się by mój sklep z zabawkami stał się wzorcem asortymentowym. Mam nadzieję, że mi się uda. Jeśli nie? Trudno, ale przecież trzeba próbować.
[...] to na przykład proste drewniane klocki wykończone różnymi kolorami. Kupuję je w zwykłym sklepie z zabawkami. Używając tych klocków tworzymy różne konstrukcje i opowiadamy związane z nimi historie. [...]